4 Maj 2022r

W święto św. Floriana czy w tzw Dzień Strażaka zaczynamy budowę więźby dachowej. Termin bardzo dobry jak dla budowy domu z drewna ;). Chłopaki cieśle dotarli do nas i znowu coś się dzieje! Jak zwykle w każdej mojej perypetii doszukuję się pozytywów. W tej sytuacji również taki pozytyw znalazłem. Otóż z cieślami zjawił się ojciec właściciela firmy. Jak się okazało pan ten to stary budowlaniec domów z bali. Człowiek bardzo doświadczony w tej kwestii. Postanowił wspomóc swojego syna przy budowie tego dachu. Należy mieć świadomość, że o ile budowa samego dachu aż tak nie różni się od dachu na tradycyjnym – murowanym domu, to już połączenie dachu z budynkiem już tak! Warto mieć cieśli, którzy mają pojęcie o domach z bali i z wiedzą praktyczną o tym jak to zrobić. Moi ją mieli i za sprawą tego pana mieli ją bardzo dużą.
Bardzo obawiałem się o materiał na dach w jakim będzie stanie. Martwiłem się, ponieważ przetarte drewno na ten cel leżało ponad rok. Na szczęście było dobrze, równo ułożone i dociśnięte od góry sporą ilością desek i pomimo tego, że to jodła to jej nie pokrzywiło zbytnio. Wszystkie belki, łaty i krokwie były suche i wydaje mi się, że dobrze że były suche. Dlaczego? Było już sporo lżejsze i łatwiej było nimi manewrować. Drewno już nie będzie zmniejszało swojej objętości tak jak mokre. Deski na deskowanie są suche i po przybiciu nie zrobią się już takie szpary jak przy surowym materiale. Nie będzie już drewno tak pracowało itp. Jeśli jeszcze raz budowałbym dom to na pytanie: Sucha czy mokra więźba? Odpowiem: Sucha.
Tutaj też taka uwaga dla przyszłych inwestorów. Nie kupujcie gotowej więźby zakolorowanej na mega modne w ostatnim czasie kolory zieleni, różu czy granatu :D. Kupujecie drewno na dach to ma przyjechać przetarte i nie zababrane tym cholerstwem. Nie dajcie się nabrać na to, że macie porządnie zaimpregnowane drewno konstrukcyjne. Nie macie! Macie porządnie ukryte wady drewna za pomocą mocnego pigmentu. Czyli siniznę, kornika itp. Często takie wyroby są przecierane z drewna z posuszu czyli chorych drzew. Po to często pigmentują na różne kolory żeby to ukryć. Klient się cieszy, że ma dobrze zabezpieczone drewno a tak nie jest. Ja osobiście nie impregnowałem niczym więźby, bo miałem zdrowe drewno i nie widziałem takiej potrzeby.
Kolejna uwaga to połączenie dachu z budynkiem. Słupki ścianki kolankowej mają być przytwierdzone z balem łączeniem ciesielskim. Nie jakimiś kątownikami czy innymi wynalazkami. Owszem należy ich użyć jaki element wzmocnienia połączenia, ale podstawą ma być tzw „wdłubanie” do bali. Do tych połączeń u mnie jeszcze szedł klej, wkręty ciesielskie i wcześniej wspomniane kątowniki.
Dobrym posunięciem jest również tzw, deskowanie całego dachu. Zrobiłem to również i uważam, że nie powinno się na tym oszczędzać. Dlaczego?
– wzmacnia bardzo konstrukcję dachu.
– jest to dodatkowe ocieplenie (deska 2,5cm według mnie sporo potrafi zatrzymać zimna)
– mamy większy wybór materiałów do zastosowania ocieplenia ( wtedy jeszcze tego nie wiedziałem)



Ważnym również tematem jest wybór membrany dachowej. Nie ma tu co żałować na tym produkcie. Wybrałem taką, która wydawała mi się najgrubsza i najsolidniejsza i nie żałuję. Wiedziałem, że jakiś czas dach będzie stał pokryty samą membraną (dekarz miał przyjść za ok 2-3 tygodnie aby zamontować pokrycie dachowe) i musiała być gruba ale mimo wszystko wydaje mi się, że nie ma co oszczędzać na tym produkcie.

Tak zakończony dach miał poczekać wspomniane 2-3 tygodnie na szpeca od krycia Tilcorem 🙂

Kamień z serca spadł, że nasz dom jest już wstępnie przykryty. Teraz już tylko przykręcić blachy i nasz dom w końcu zacznie przypominać dom :)! Zatem pozostało wykonać telefon do umówionego blacharza – podobno wirtuoza od tego pokrycia dachowego, który ma przyjść za ok 2-3 tygodnie.