18 Wrzesień 2021
Długo wyczekiwany dzień przeze mnie w końcu nastał! Przyszedł czas na transport wyschniętych bali do miejsca gdzie będziemy cały dom składać. Czyli do Piotrka. Z pomocą transportu przyszedł mi mój przyszły sąsiad. Użyczył dwóch samochodów i na dwa razy udało się wszystko przewieść.

Wyglądają płazy jak zapałki ale uwierzcie mi były to kolosy 🙂
Po przywiezieniu drewna na miejsce nawet mój syn zabrał się ochoczo za pomoc ;). Każdy chciał mieć cegiełkę przy spełnieniu naszych marzeń :).

I tak o to nasze drewno przebyło kolejną drogę do tego by stać się finalnie domem. Jednak to jeszcze nie był koniec jego podróży :).