Dom z bali

Przygotowania pełną parą!

15 Wrzesień

Według moich planów z ok miesiące wstecz ten dzień miał być początkiem rozpoczęcia budowy. Oczywiście życie zweryfikowało wszystko i byłem na razie w szczerym polu :).

Tak właśnie wyglądało miejsce gdzie mamy montować nasz dom :D. Gdzieś na tym klińcu będziemy obrabiać płazówki a tam powyżej będzie montaż :))). Nieźle. Co nie 🙂 ? Całe życie na spontanie :D. Piotrek uwijał się z przygotowaniem gruntu na którym jeszcze niedawno ziemniaki rosły ;P.

Ja tymczasem rozkręcałem dach na płazach, który dwa umęczyłem prawie dwa lata temu 🙂

Płazóweczki po wyschnięciu wyglądały tak:

Oczywiście zaraz po odkryciu zza gór musiała przyjść burza. Dość podobna do tej przy laniu płyty 🙂 Taki o to kolejny koloryt dodany do mojej historii budowy domu ;).

Zatem płazy były gotowe do transportu a plac pod montaż tworzył się w ukropie :).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *