10 Kwiecień 2021
Zima była długa i upierdliwa. Początkiem kwietnia śnieg dopiero u nas zniknął. Przyszedł czas na wyznaczenie gdzie ten nasz domek będzie stał :)!
Przygotowałem stos palików, który sobie naciąłem z odpadków powstałych przy cięciu więźby dachowej na tą właśnie okazję. Pojawiła się nasza geodetka z pomocnikiem po dwóch godzinach widoczne sznurki na zdjęciach pokazywały w którym miejscu nasz dom będzie stał. Został również naniesiony tzw punkt zero (poziom podłogi w domu). Wtedy okazało się, że działka z pozory prosta i tak ma dość dużą różnicę w wysokości.


Zatem łopata w dłoń i można działać 🙂
