Koniec roku 2020
Na koniec roku mieliśmy mieszane uczucia. Niby szczęśliwi, że marzenie powoli ale się spełnia. Głowa pełna myśli co to dalej będzie… Ale też pełni nadziei, że tuż z Nowym Rokiem będziemy mieć w końcu to pozwolenie i ruszymy z kopyta.
Najważniejsze, że drewno prawie suche, projekt gotowy, materiały na płytę fundamentową są.
Gorzej z tym, że pozwolenia na budowę ni ma ;/. Ceny materiałów zaczynają lecieć w górę, czas ogólnie jest bardzo dziwny i niepewny.
Wierzący w Boga optymista widzi to co najważniejsze, więc z głową pełną wiary, nadziei i pomysłów witamy Nowy Rok!

PS. Dobrze, że wtedy nie wiedzieliśmy co nas w nim czeka :D:D:D:D